Hej motylki. Dzisiaj mia艂am je艣膰 500 a zjad艂am 2000 kcal ale pozb臋d臋 si臋 tego w nocy, bo wypi艂am ca艂膮 herbat臋 przeczyszczaj膮c膮. M贸j tato si臋 na mnie wydar艂 偶e si臋 odwodnie ale szczerze mam to gdzie艣 chce by膰 chuda i pi臋kna. Troch臋 si臋 ciesz臋, bo wracam powoli w dawniejszy stan. Chodzi mi o moje my艣lenie. Wcze艣niej nie mia艂am wyrzut贸w sumienia jak wi臋cej jad艂am, teraz s膮 s艂abe ale s膮. Kocham je. Jeszcze pami臋tam jak we wrze艣niu pop艂aka艂am si臋 偶e zjad艂am 1000 kcal. T臋skni臋 za tym. Chcia艂am dzisiaj nie 膰wiczy膰 ale po膰wiczy艂am i jestem szcz臋艣liwa. Robi臋 od wczoraj wyzwanie Moniki Ko艂akowskiej 30 dni. Jestem na treningu nr 2. 膯wiczy膰 b臋d臋 codziennie. Jestem ciekawa czy do stycznia b臋d臋 wa偶y膰 50-55 kg. Marzenie. Potem b臋d臋 wa偶y膰 45 i b臋d臋 utrzymywa膰 t膮 wag臋. Tak wgl pozna艂am pewnego ch艂opaka na gg i pisali艣my 5 miesi臋cy (po 2 przeszli艣my na fb, a od 3 miesi臋cy gadali艣my). Wie o mnie wszystko o moich zaburzenia, co robi艂am. Naprawd臋 wszystko. Dzieli nas 450 km ale on do mnie przyjecha艂 po 5 m...